cardio-after-burn-class1

Moc na trenażerze a moc na drodze

Czy jazda na trenażerze daje takie samo obciążenie jak jazda na drodze?

Jak trening na rowerze wpiętym w ramę ma się do tego na drodze?

Podstawową różnicą podczas jazdy na trenażerze jest fakt że kręci się tylko tylne koło, i napęd. Efektem tego jest mniejsza energia kinetyczna układu. Co powoduje szybsze wyhamowywanie koła, lub większy wysiłek potrzeby do utrzymania go w ruchu. Remedium na ten problem jest koło zamachowe montowane w każdym trenażerze, jednak limitacją tego rozwiązania jest fakt iż odwzorowuje ono warunki drogowe tylko w bardzo wąskim zakresie prędkości. Wynika to z budowy koła zamachowego które ma stałą średnice i masę a co za tym idzie stały moment bezwładności. Wyjątkiem są trenażery z bezwładnościową jednostką oporową lub z oporem hydraulicznym ( przykładem mogą być trenażery firmy cyclops), w których opór zmienia się płynie wraz ze wzrostem prędkości.

Skutkiem wyżej opisanego efektu jest inny poziom pracy potrzebny do utrzymania mocy podczas jazdy na trenażerze, a inny na drodze. W niektórych wypadkach koszt fizjologiczny jest większy ( zbyt małe i lekkie koło zamachowe powoduje że trzeba włożyć więcej siły do utrzymania tej samej mocy mocy) lub mniejszy (koło zamachowe jest na tyle duże że ułatwia na utrzymywanie określonej mocy).

Ponadto należy pamiętać że jadąc na zewnątrz nigdy nie znajdziemy drogi idealnie płaskiej lub o idealnie stałym nachyleniu co powoduje „mikro odpoczynki”. W czasie  jazdy  na 20 min czasówce występuje od 10 do nawet 40!!!!!!!!!!!!!! sekund „luzu”, ma to niebagatelny wpływ na zmęczenie podczas wysiłku.

Jednym z bardziej doskwierającym większości kolarzy problemem jest dystrybucja ciepła. Podczas jazdy na trenażerze otaczające nas powietrze nie porusza się czego skutkiem jest słabe  chłodzenia  w porównaniu do  jazdy w terenie. Przegrzewanie się powoduje spadek możliwości organizmu i obniżenie się osiągów przy takim samym koszcie fizjologicznym.

Badania przeprowadzone  podczas jazdy na zewnątrz wykazuj 5 do 10% mocy więcej w porównaniu do identycznego testu wykonanego na trenażerze. Z osobistych obserwacji jestem w stanie to stwierdzić że spadek wynosił około 7% dla trenażera marki elit. Należy jednak pamiętać że ilość i osobnicze uwarunkowania  czynników wpływających na tą różnicę są tak duże że  nie można brać tych cyfr za pewnik. Polecał bym obserwację tętna przy zadanej mocy dla zestawu który posiadamy ( Kolarz+rower+trenażer).

 

Jeśli po przeczytaniu tekstu nasunęły ci się jakieś pytania zapraszam do zadawania pytań w komentarzach, z przyjemnością odpowiem.

 

Dodaj komentarz